Jak zarabia się na FOREX?

Forex można przyrównać do kantoru – dużego i międzynarodowego. Ale pytanie dalej pozostaje otwarte: jak zarabia się na Forex? Rolę kantoru przejmuje tu firma brokerska, która pośredniczy w transakcjach otwierania i zamykania pozycji na kontrakty różnic kursowych w oparciu o cenę walut, akcji, indeksów, surowców itp.
Jak zarabia się na forex?
Jak zarabia się na forex?

Rozmowa dwóch inwestorów dalej toczy się w restauracji przy obiedzie.  Kelner właśnie zabrał talerze po rosole więc w oczekiwaniu na drugie danie wywiązała się rozmowa na temat: jak zarabia się na forex?

– Janie powiedz mi dlaczego zacząłeś inwestować w waluty?

– To długa historia – odparł Jan

– Opowiedz proszę, zanim podadzą nam królika w winie, trochę czasu upłynie. Więc zamieniam się w słuch.

– Dawno, dawno temu kiedy byłem jeszcze kawalerem. Zostałem zaproszony przez moją przyszłą żonę do odwiedzenia jej rodziców, którzy mieszkali w Londynie. Nie znałem ich, więc nie wiedziałem czego się spodziewać po ich gościnności. Razem z przyszłą małżonką organizowałem wyjazd, przelot oraz na wszelki wypadek kupiłem 1000 £ (funtów). Poszedłem do kantoru i kupiłem po kursie kupna 1000 funtów za które zapłaciłem 4780 złotych. Potem wyjechaliśmy.

No mówię ci Londyn to inny świat. Big Ben, Tower Bridge, metrem wszędzie dojedziesz i te czerwone budki telefoniczne na każdej ulicy. Wiesz co można robić w takiej budce?? – Jan wyraźnie się rozmarzył. – To były piękne chwile, nie zapomnę ich nigdy. Po powrocie byłem bardzo zadowolony z wyjazdu, dodatkowo rodzice mojej dziewczyny okazali się bardzo gościnni, a zakupione przez mnie funty nie zostały wykorzystane. Postanowiłem więc je sprzedać w kantorze po aktualnym kursie sprzedaży. Jakie było moje zdziwienie bo za 1000  £  otrzymałem 4880 złotych. Okazało się, że w ciągu 2 tygodni zarobiłem 100 złotych na różnicy kursowej, ponieważ złotówka umocniła się w stosunku do funta.

Jan zakończył swoja historię a Max dodał:

– Oczywiście nie zawsze jest tak dobrze. Mogła wystąpić sytuacja odwrotna w której złotówka traciła by na wartości względem funta i wtedy za twoje 1000 £ mógłbyś na przykład otrzymać 4680 zł generując stratę w wysokości 100 zł. To właśnie jest ryzyko kursowe.

Jan kontynuował dalej.

– Wtedy nawet nie wiedziałem, że wykorzystałem mechanizm różnic kursowych występujących między dwoma walutami do zarobienia 100zł. Zarabianie tu polega na tym, że jeżeli przewidujemy, iż jakaś waluta umocni się względem drugiej, to należy ją kupować a potem z zyskiem sprzedawać. Lub w przeciwnym wypadku jeżeli przewidujemy, że jakaś waluta którą posiadamy będzie tracić na wartości względem drugiej, to należy ją sprzedawać a potem po niższej cenie odkupywać.

Później odkryłem w Internecie jak zarabia się na forex. Tutaj jest podobnie, tylko na większą skalę z użyciem dźwigni finansowej. I dodatkowo okazało się, że nie trzeba posiadać fizycznie walut żeby je sprzedawać. Wystarczy mieć depozyt zabezpieczający.

Max wtrącił się do rozmowy:

– Forex można śmiało przyrównać do kantoru – ale takiego dużego i międzynarodowego, gdzie transakcji dokonuje przez pośrednika zwanego brokerem. Firma brokerska po podpisaniu z nią umowy i zdeponowaniu środków pieniężnych(depozyt)  na specjalnym koncie, udostępnia nam narzędzie zwane platformą transakcyjną, za pomocą której samodzielnie inwestujemy na rynku forex. Platforma transakcyjna to oprogramowanie, które po zainstalowaniu na komputerze lub innym urządzeniu z dostępem do Internetu pozwala nam na zawieranie transakcji na rynku forex onlinie.

Kelner przyniósł królika w winie. Długie oczekiwanie na tak delikatne i pyszne mięso zakończyło się. Potrawa na talerzu wyglądała wyśmienicie a zapach zachęcał do natychmiastowego skosztowania. Kelner życzył smacznego i odszedł. Max zabrał sztuczce do ręki i powiedział:

– Wiesz zanim zaczniemy jeść powiedz mi – bo jestem bardzo ciekaw – w co zainwestowałeś te zarobione 100 zł??

Jan z uśmiechem odpowiedział – Jak tylko wymieniłem pieniądze to zaraz poszedłem powiedzieć to mojej dziewczynie. Bardzo się ucieszyła i stwierdziła, że za tak zarobione pieniążki kupi sobie nowe buciki.

Share This Post:

Add Comment