Psychologia

Psychologia inwestowania jest najważniejszy punktem osiągnięcia sukcesu inwestycyjnego na FOREX i Giełdzie Papierów Wartościowych. Według różnych źródeł sukces inwestycyjny aż w 60-90% zależy od psychologii. Zatem twoje emocje, nawyki, przekonania i ograniczenia niezależnie czy są dobre czy złe wpływają na twoje inwestycje.

Pozostałe 5 do 30% sukcesu inwestycyjnego zależy od zarządzania kapitałem a tylko 5 do 10 % zależy od strategii.

Jan przyjął te dane ze zdziwieniem – Nawet nie 50% zależy od strategii i zarządzania kapitałem? To, po co te wszystkie systemy? Zaraz idę studiować psychologie na uniwersytecie!

Max popatrzył na Jana i odpowiedział. – Dane te świadczą tylko o jednym. Na świecie są tysiące inwestorów odnoszących sukces. Każdy z nich ma inną strategie i każda działa. Kluczem do sukcesu nie jest sama strategia. Kluczem jest pełne 100%.

Należy umiejętnie połączyć ze sobą wszystkie 3 elementy. To tak ja z stołem, który ma trzy nogi. Taki nigdy się nie zachwieje. Może stać krzywo na nierównym terenie, ale jak zabraknie jednej nogi to padnie z wielkim hukiem.

– Oczywiście nie dasz rady zmienić wszystkiego od razu. Na sukces inwestycyjny trzeba ciężko zapracować. I to ty sam musisz nad sobą pracować. Musisz wyrobić sobie dobre nawyki. Musisz zmienić negatywne przekonania na pozytywne. Musisz używać właściwe słownictwo. I od tego zaczniemy.

– Podaj proszę, jakie masz skojarzenia ze słowem gra?

– Zabawa, forma spędzania wolego czasu, lotto, kasyno,

– Dobrze. A teraz, jakie masz skojarzenia ze słowem inwestycja?

– Lokata, pieniądze, giełda, forex, nieruchomości, banki

-Dobrze! Proponuje, zatem abyś używał pojęcia inwestowanie na forexie, zamiast często używanego gram na forexie. Niby to samo. Ale skojarzenia całkiem inne. Słowo grać kojarzy się z rozrywką i formą spędzania wolnego czasu. Inwestowanie na forex jest procesem mającym przynosić zyski. Forex ma być twoim biznesem a nie rozrywką. Jeśli chcesz grać na forexie, proszę bardzo, bo ja wolę inwestować. A grać to lubię najlepiej w piłkę, golfa albo na gitarze. To jest właśnie najprostsza psychologia inwestowania.